♦ Grafnert Media - to blog działający od 2010 roku i kanał w YouTube od dwóch lat. Blog i kanał powrócą 15 czerwca 2019 roku w nowej formie. O tym co się działo u mnie przez ostatni czas, opowiem właśnie 15 czerwca. Pozdrawiam Krzysztof Grafnert. ♦

piątek, 7 grudnia 2018

Philip Reeve: Zabójcze maszyny


Pretekstem do napisanie tego wpisu był wczorajszy przedpremierowy pokaz filmu Zabójcze Maszyny, na podstawie książki Philipa Reeve. Zapraszam do lektury tego wpisu, na początek kilka podstawowych informacji o książce.

Autor: Philip Reeve
Data premiery 22.11.2018
Tytuł oryginalny: Mortal Engines
Wydawnictwa: Amber
Tytuł cyklu: Żywe maszyny
Tom cyklu: 1
Okładka: miękka
ISBN: 9788324168385
Ilość stron 352

Książka opowiada o czasach po zniszczeniu się wzajemnym, przez supermocarstwa. Gdzie racje bytu maja duże ruchome miasta, pożerające mniejsze i tak zaczyna się ta historia. Historia w której toczy walka o przeżycie, bo to jest najważniejsze i o zemstę za odebrane życie ukochanej osoby. Tak los splatają Hester Show i Toma Natsworthy w pogoni za Valentinem. Jest jeszcze córka Valentina, Karthrine która próbuje rozgryźć zagadkę Hester i poznaje przy tym Bevisa Poda. W sprawę miesza się jeszcze tajemnica Panna Fang i jak zakończy się ta historia ? Tego dowiecie się czytając ten tytuł.

Moim zdanie książka jest ciekawa, chodź autor nie ukrywa trudnych tematów. Jak pogoń za władzą, materializm i relacje międzyludzkie. Tak książka może skłonić do refleksji, chodź jest to tylko wymysł autora. Jestem skłony polecić tą księżnę nie tylko na skłonienie do refleksji, Lecz głownie na fabule bo jest ona rozbudowana, pełna akcji i wciągająca.

Moja ocena książki 7,4/10


Recenzja filmu Zabójcze Maszyny

Pierwszy raz zdarza mi się że recenzuje film na blogu, tym razem to za sprawą wczorajszego przedpremierowego pokazu. Premiera filmu Zabójcze Maszyny przypada dziś, 7 grudnia.

Co mogę napisać o książce? Autor scenariusza, na początku upraszcza pewne fakty z książki. Nie jest to wierna adaptacja książki, lecz pójście w stronę komercji by film się sprzedał. Porównując książkę i film dużo nie umieszczono w nim. Zgadzam się z tym, bo film by trwał kilka godzin. Ale to nie uprawnia scenarzystę do przekręcania faktów z książki, zmiany ról bohaterów, zmiany finałowej sceny i zmiany zakończenia. Gdybym nie przeczytał książki, to film ocenił bym go na 7/10. A że przeczytałem książkę, moja ocen jest tylko 3/10. Zadko można znaleźć wierną adaptację ksiąski, przyniesioną do kin. Niestety.

Dajcie znać w komentarzach co wy sadzicie o książce i filmie ?

A w przyszłym tygodni streszczenie książki "Pierwszy Róg" i recenzja książki "Drugi Legio". Do tego informacje o publikacjach następnych tomów. Pozdrawiam KG

2 komentarze:

  1. Jak zawsze adaptacja gorsza od książki, ale nadal intryguje mnie ten film. Widziałam w kinie jego zwiastun, sama nie wiem co myśleć :D Trzeba obejrzeć by cokolwiek powiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam, moim zdaniem autor scenariusza poszedł w stronę komercji. Po to by film się sprzedał, nie będę spolerował. Trzeba samemu go zobaczyć, pozdrawiam KG.

    OdpowiedzUsuń