♦ Grafnert Media - to blog działający od 2010 roku i kanał w YouTube od dwóch lat. Blog i kanał powrócą 15 czerwca 2019 roku w nowej formie. O tym co się działo u mnie przez ostatni czas, opowiem właśnie 15 czerwca. Pozdrawiam Krzysztof Grafnert. ♦

poniedziałek, 19 września 2016

Bezpieczeństwo w sieci


Witajcie, impulsem do napisania tego postu było niedawne zdarzenie. Nie jest moim celem robienie szumu medialnego wokół mojej osoby, lecz przedstawienie informacji na ten temat.

Internet w XXI wieku jest w komputerach, tabletach, telefonach, podłączone są do niego firmy, różnego rodzaju instytucje  i nawet sprzęt agd.

Media społecznościowe
Ostatnio padłem ofiarą makabrycznego żaru, jakiś haker włamał się na konto bliskiej mi osoby na Facebooku i umieścił tam informacje o mojej rzekomej śmieci. Postawiło to na nogi moja rodzinę, nie życzę nikomu aby rodzice dowiedzieli się o śmierci dziecka w taki sposób. I nie ważne że ta informacja była fałszywa, bo mogła spowodować czyjś zawał serca. Mogło mieć to związek z moim skradzionym telefonem, lecz to tylko teoria.
 
Tak jak wspominałem, na Facebook można się włamać. A co z mnóstwem znajomych których tam mamy, części nie widzieliśmy nawet na oczy w realnym życiu. To prawda że internet zbliża przez portale społecznościowe, ale też niesie zagrożenia. Spotkałem się z umieszczaniem treści pornograficznych  i wręcz szkalowaniem jednej z moich przyjaciółek na Facebooku. Dla tego nie jestem zwolennikiem umieszczania na takich portalach swoich prywatnych zdjęć i pełnych informacji o sobie. Bo osoby nie powołane, mogą je wykorzystać przeciwko nam. Ktoś mądry kiedyś powiedział "Co umieszczasz w sieci, zostaje tam na zawsze." i tak to już jest. Pracodawcy również obserwują konta swoich pracowników i kandydatów do pracy w ich firmach. Ostatnia rzecz jaka mnie zdziwiła,  to że można kupić za pieniądze lajki. Do czego, to doszło.

Telefony, konta bankowe, sklepy internetowe i inne
System Android stworzyła firma Google, bez internetu nowe telefon są gołe i trzeba do nich doinstalowywać różnego rodzaju rzecz. A dawniej dostawałeś telefon, działał bez potrzeby dostępu do internetu i nic więcej nie było potrzebne do szczęści. Nie jestem przeciwnikiem rozwoju tej technologi, przy prowadzeniu blogu jest ona przydatna. Lecz mam ograniczone zaufanie do tego typu rozwiązań. Z nowoczesnych telefonów można zgrać filmy, zdjęcia i nawet użytkownik nie będzie tego świadomy. Można również odtworzyć trasy naszych codziennych podróży.  Dużo jest aplikacji na telefon, które przekazują informacje na nasz temat. A takie dane stają się towarem, na sprzedaż.

Zdolny haker może włamać się na skrzynkę mejlową, na konto bankowe i do naszego konta na portalu w którym robimy zakupy. Radził bym co jakiś czas zmieniać hasła, wtedy utrudnimy włamanie. Pierwszym cyberatak na dużą skale miał miejsce w Estonii, w kwietniu 2007 roku.  Gdyby potrwał dłużej, mógłby doprowadzić do załamania się gospodarki tego kraju. Więc scenariusz film "Szklana pułapka 4", stał się po części realny.

Moja ocena
Dostęp do aplikacji, witryn jest pozornie darmowy i ceną są informacje o nas samych. Dla tego trzeba rozważnie umieszczać swoje dane i inne rzeczy na internecie. Ataki hakerskie zdarzały się i będą się zdarzać. Zależy jak zareagują osoby, firmy które maja tego strzec. Chodź cyber-wojna nadal będzie trwała.  Makabryczny żart którego byłem adresatem, nie sprawi że przestane prowadzić blog. Nie był on przyjemny, lecz nadal będę robił swoje.
 
Wato obejrzeć
Dla osób które mają dostęp do kanału Canal + Discovery, polecam zobaczyć film dokumentalny "Cyber-Wojny". Będzie on emitowany tylko do 2 października, na tym kanale. Drugim filmem dokumentalnym jak mogę polecić jest, "Wirtualne rewolucje" odcinek 3. Zachęcam do pisania komentarzy na blogu lub na Facebooku pod postem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz